Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności
: Forum miÂłoÂśnikĂłw muzyki Fryderyka Chopina
Kurier Szafarski
>
DziaÂły forum
>
O wszystkim i o niczym
>
Teatr Telewizji
Strony:
1
...
13
14
[
15
]
16
17
...
20
Do dołu
« poprzedni
następny »
Drukuj
Autor
Wątek: Teatr Telewizji (Przeczytany 76659 razy)
TeresaGrob
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2621
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #210 :
Październik 25, 2011, 17:26:39 »
Myœlê Asiu, ¿e ta pospolitoœÌ, której siê obawiasz juz nas ogrne³a. Nie mam na myœli wielkiej sztuki,
tylko tzw. muzykĂŞ rozrywkowÂą.OgÂłusza nas w mediach caÂła masa ludzi ÂśpiewajÂących, ktĂłrzy
nie majÂą sÂłuchu ani gÂłosu, a nie przeszkadza im to zarabiaĂŚ ciĂŞÂżkie pieniÂądze i wydawaĂŚ masĂŞ pÂłyt.
W czasach Florance, nie byÂło takiego badziewia, a ona dzis moÂże by byÂła np.MadonnÂą czy Britney Spears
Zapisane
http://www.franzschubert.pl/
Monika_Aleksandra
Monika
Administrator
Ekspert
Offline
Wiadomości: 1049
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #211 :
Październik 25, 2011, 17:57:21 »
Cytat: Aleksias Październik 25, 2011, 17:08:10
Nasze ró¿ne opinie na temat wymowy sztuki jak myœlê wyra¿aj¹ w³aœnie niejednoznaczn¹ wymowê tej postaci, i przekazu autora. Czy mamy siê zachwycaÌ si³¹ marzeù jednostki i wol¹ ich realizacji, czy przera¿aÌ jej totalnym brakiem kontaktu z rzeczywistoœci¹?
MyÂślĂŞ, Âże kaÂżdy z nas wybierze to co jest mu bliÂższe w odbiorze. Dlatego sztuka byÂła dobra na zainaugurowanie lepszych czasĂłw Teatru Telewizji. DziĂŞki odpowiedniemu zbudowaniu sztuki, szersze grono odbiorcĂłw znalazÂło w niej coÂś dla siebie.
Zapisane
Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
Offline
Wiadomości: 3011
Asia
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #212 :
Październik 25, 2011, 18:29:51 »
Cytat: TeresaGrob Październik 25, 2011, 17:26:39
Myœlê Asiu, ¿e ta pospolitoœÌ, której siê obawiasz juz nas ogrne³a. Nie mam na myœli wielkiej sztuki,
tylko tzw. muzykĂŞ rozrywkowÂą.OgÂłusza nas w mediach caÂła masa ludzi ÂśpiewajÂących, ktĂłrzy
nie majÂą sÂłuchu ani gÂłosu, a nie przeszkadza im to zarabiaĂŚ ciĂŞÂżkie pieniÂądze i wydawaĂŚ masĂŞ pÂłyt.
W czasach Florance, nie byÂło takiego badziewia, a ona dzis moÂże by byÂła np.MadonnÂą czy Britney Spears
Tylko Âże Madonna akurat ma dobry gÂłos i nie faÂłszuje:))
Faktem jest jednak, Âże dziÂś Âżeby zrobiĂŚ karierĂŞ nie trzeba mieĂŚ warunkĂłw gÂłosowych, a nawet nie potrzebne trzymanie siĂŞ mniej wiĂŞcej linii melodycznej, jako Âże sÂą gatunki piosenek (!! ja je nazywam raczej melorecytacjÂą), w ktĂłrych wÂłaÂściwie nie wystĂŞpuje melodia
Mimo wszystko wielka sztuka ma siê chyba dobrze, ona zawsze mia³a odbiorców doœÌ elitarnych, a mo¿e nawet ma wiêksz¹ szansê dotarcia do masowej publicznoœci. S¹dzê te¿, ¿e i kiedyœ masy s³ucha³y masowo muzyki bardzo ró¿nej jakoœci:) Zmieniaj¹ siê œrodki przekazu - niegdyœ by³y to zapewne jakieœ kapele podwórkowe i wêdrowni œpiewacy i kataryniarze, i akordeoniœci i orkiestry przygrywaj¹ce od ucha w ogródkach i na potaùcówkach. Dziœ mamy to wszystko w wersji stereo i z efektami specjalnymi:)) Oczywiœcie, nie wszystko by³o i jest z³e. Edith Piaff zaczê³a œpiewaÌ na ulicy...
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2621
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #213 :
Październik 25, 2011, 18:37:30 »
Co do Madonny to nie wiadomo.Na scenie Âśpiewa z playbacku a w studio jej gÂłos jest
sztucznie zmieniany(np.wysokie rejestry w Evicie).
Zapisane
http://www.franzschubert.pl/
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2767
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #214 :
Październik 25, 2011, 18:57:00 »
Gdy tak piszemy tu o specyfice czasów w których ¿y³a FJ i wspó³czesnych realiach to nagle uzmys³owi³em sobie, ze realia tej sztuki s¹ absolutnie ponadczasowe. Przecie¿ sam kiedyœ uczestniczy³em w koncercie dzieci z zespo³em downa. Oczywiœcie, mo¿ecie sobie wyobraziÌ, ze dokonania tych dzieciaczków mia³y siê nijak do naszego wyobra¿enia o muzyce. Ale przecie¿ nie o to chodzi³o, by wmawiaÌ komukolwiek, ze dzieciaczki te sa równie "sprawne" muzycznie, jak ich zdrowi koledzy. Nikt z publicznoœci nie okazywa³ swej dezaprobaty, bo publicznoœc by³a na taki koncert dobrze przygotowana. Czyli dok³adnie tak, jak w przypadku Florence Jenkins.
Pytanie i moja w¹tpliwoœÌ powraca w innym kontekœcie: czy dobrym pomys³em jest wystawianie komedii, której g³ównym motywem s¹ ludzkie u³omnoœci i czy naprawdê nie razi Was, ¿e publicznoœÌ w czasie takiego spektaklu wspaniale siê bawi³a. A przecie¿ to nie by³a jakaœ abstrakcyjnie napisana komedia. To by³a opowieœÌ o prawdziwej, zapisanej kartami w historii, upoœledzonej kobiecie...
«
Ostatnia zmiana: Październik 25, 2011, 19:02:12 wysłane przez Janusz1228
»
Zapisane
Pytasz mnie, jak graÂł Ăłw pianista? W jego grze byÂło coÂś ludzkiego: pomyliÂł siĂŞ...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
kozioÂł
Ekspert
Offline
Wiadomości: 1293
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #215 :
Październik 25, 2011, 19:17:09 »
Asiu,Tereniu, Moniu, Januszku..nie rozchodzi siê tu o sam¹ Florence Foster jako osobê tj jak spiewa³a, dobrze, czy Ÿle i czy w gruncie rzeczy mog³a cierpieÌ na jak¹œ chorobê natury "umys³owej" - ale o sam spektakl i jego jakoœÌ..Moze i coœ w nim by³o godnego uwagi, ja jednak tego nie dostrzeg³em (taka niby lekka komedyjka, ale komedyjka wg mnie zagrana s³abo - mo¿e z wyjatkiem Stuhra). Dra¿ni³ mnie przede wszystkim nieustanny, bezzasadny chichot aktorki odgrywaj¹cej g³ówn¹ rolê...Wszak¿e i ja jestem z natury weso³ym goœciem, który lubi sobie i 'przyœwirowaÌ" i czêstokroÌ pochichotaÌ - ale musi mieÌ to jakieœ uzasadnienie..Pocz¹tkowo nawet mnie ta sztuka bawi³a, jednak z ka¿d¹ kolejn¹ minut¹ maska zaczyna³a mi sie wykrzywiaÌ jak u Pszoniaka, graj¹cego Stjopê w skeczu "Student Awas" wyhonywanym wraz z Piotrem Fronczewskim...
www.youtube.com/watch?v=3bZ9ypZ_et4
..i tak myslĂŞ sobie wpatrujÂąc sie z niesmakiem w ekran: czy aby na pewno tak to wyglÂąda w oryginale, czy autentycznie tak jest napisane w scenariuszu z tym co kilku sekundowym chichotem pani Jandy ?? czy moze jednak coÂś jest nie tak ze sposobem gry u niektĂłrych (nie wiem czy tylko ze sposobem gry
) - i jak mówiê, w koùcu nie wyrobi³em i niestety prze³¹czy³em..
Ka¿dy ma jednak swoje gusta i guœciki. Jednym moglo sie to podobaÌ bardziej, innym mniej, a jeszcze innym wrêcz wcale - ja akurat zaliczam siê do tych ostatnich..i nie chodzi tu tylko o sam¹ grê odtwórczyni g³.roli, ale nawet o rodzaj (w sens.barwa) zastosowanych w tym spektaklu rekwizytów - za du¿o ¿ó³ci, be¿u i ró¿u..w³aœciwie wszystko w ró¿u, od œcian, mebli itd po kostiumy - tak dra¿ni³o ga³ki oczne, ¿e a¿ siê md³o robi³o..
Zapisane
xbw
Ekspert
Offline
Wiadomości: 3110
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #216 :
Październik 25, 2011, 19:40:41 »
Znowu ruch, i to w temacie TEATR
I to ogĂłlnokrajowy (2,7 mln, nie wierzĂŞ
).
Nie przepadam za Jand¹, jakoœ jej ostatnio pe³no wszêdzie, za du¿o, mam wra¿enie czasem, ¿e ju¿ nie ma innych aktorek! Ale po pierwszym "szoku", ¿e znowu ona, rola spodoba³a mi siê. Chichocik by³ ok, mnie nie dra¿ni³. Te¿ patrzy³am na ca³oœÌ li i jedynie jak na spektakl, a nie prawdziw¹ historiê. Wizja autorów, kropka. Dialogi nie powala³y, ale nie mia³y powalaÌ. Na otwarcie dobrze dobrana sztuka. Inna, bardziej dramatyczna, powa¿na, nie spe³ni³aby prawdopodobnie swojej funkcji przyci¹gniêcia jak najwiêkszej iloœci widzów.
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2621
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #217 :
Październik 25, 2011, 19:46:04 »
Scenograf chciaÂł pokazaĂŚ, Âże bohaterka byÂła postaciÂą trochĂŞ kiczowatÂą, stÂąd pewnie te kolory.
Pewnie,Âże to nie Twoje klimaty, ale to przecieÂż nie byÂł Âżaden wielki utwĂłr,
ot sympatyczna nieÂżle napisana sztuka.Mnie Janda swojÂą interpretacjÂą teÂż nie zachwyciÂła,
ale maÂło o FJ wiem, moÂże aktorka opieraÂła sie na jakiÂś innych wiadomoÂściach o niej.
W kaÂżdym razie myÂślĂŞ, Âże sztuka byÂła dobrym wyborem na wskrzeszenie Teatru TV.
Jedni widzieli w niej tylko komediê o g³upiej Amerykance.Niektórzy jak czêœÌ z nas
potraktowali jÂą jako okazjĂŞ do dyskusji o sztuce, rzeczywistoÂści itp.
Ogl¹dalnoœÌ by³a bardzo dobra a to u szefów TVP ma najwiêksze znaczenie.
MoÂże wiĂŞc nastĂŞpne prezentowane utwory bĂŞdÂą bardziej "ambitne".
Zapisane
http://www.franzschubert.pl/
TeresaGrob
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2621
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #218 :
Październik 25, 2011, 19:48:00 »
NapisaÂłam swojÂą wypowiedÂź zanim przeczytaÂłam TwojÂą Beatko.CieszĂŞ siĂŞ,Âże siĂŞ zgadzamy.
Zapisane
http://www.franzschubert.pl/
xbw
Ekspert
Offline
Wiadomości: 3110
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #219 :
Październik 25, 2011, 19:56:51 »
Tereniu, my siê doœÌ czêsto zgadzamy
No wiĂŞc nic dziwnego, Âże znowu.
Zapisane
anelik
Ekspert
Offline
Wiadomości: 544
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #220 :
Październik 25, 2011, 20:45:59 »
Nie wydaje mi siê, by istota "Boskiej" zasadza³a siê na wyœmiewaniu z cudzej u³omnoœci. OpowieœÌ o cz³owieku, siedz¹cym na przystanku i mnie kogoœ przypomnia³a - znajomego moich rodziców, Pana Janusza. Przez ca³e swoje ¿ycie jest taki du¿ym dzieckiem, jakim w gruncie rzeczy by³a tak¿e i Florance. On te¿ mia³ swoje marzenie. Mniej wyszukane ni¿ Florance. Chcia³ mieÌ ¿onê i to ¿onê piêkn¹. On sam - brzydal i w dodatku ma³o rozgarniêty. Opowiada³ o tym ludziom, z którymi pracowa³. Wszyscy siê pob³a¿liwie uœmiechali. A on jednak o¿eni³ siê z kobiet¹ piêkn¹! Wszyscy byli zdumieni a Pan Janusz - nie. Dla niego by³o oczywiste, ¿e marzenie mo¿e siê spe³niÌ. Spe³ni³o siê - do dziœ s¹ dobrym ma³¿eùstwem. Podobnie spe³ni³o siê jego marzenie o pracy w bibliotece. Takie snu³ sobie marzenie, myj¹c retory i probówki. I oczywiœcie mówi³ o tym wszystkim, ¿e kiedyœ bêdzie tam pracowa³ i bêdzie dba³ o ksi¹¿ki - bêdzie je odkurza³ i oprawia³ i klei³. I znów ludzie siê œmiali, bo mówi³ o tym w sposób zabawny dla s³uchacza. Znów jednak nie by³ to œmiech z³oœliwy. I Pan Janusz pracuje w bibliotece! I odkurza i oprawia... Nawet opowiada o ksi¹¿kach, które przeczyta³ i koniecznie chce na ich temat dyskutowaÌ. Z jego s³ów widaÌ, ¿e czêsto niewiele zrozumia³ z tego, co przeczyta³. Mimo to odczuwa potrzebê podzielenia siê wra¿eniami. Jak Florance - muzyk¹. I chocia¿ ludzie œmiej¹ siê, to - wierzcie lub nie - dalej nie z³oœliwie. Pan Janusz nigdy swoj¹ paplanin¹, bêd¹c¹ przecie¿ przejawem jakiejœ dysfunkcji, nie wywo³ywa³ z³oœliwoœci! Ma³o tego, od lat ludzie otaczaj¹ go opiek¹, w tym siê objawiaj¹c¹, ¿e s³uchaj¹ tych jego marzeù, tych opowieœci o ksi¹¿kach. Chroni¹ go w kokonie przyjaŸni. Pokochali go jak "cyniczny akompaniator" - Florance. Wiêc mo¿e tak naprawdê to spektakl o akceptacji drugiego cz³owieka - mimo jego œmiesznoœci, o dziwakach, jakich pe³no wokó³ nas a czasem nawet w nas samych.
Zapisane
aro 59
Ekspert
Offline
Wiadomości: 1263
--- Marek ---
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #221 :
Październik 25, 2011, 21:06:10 »
PiĂŞknie powiedziane Elu
Zapisane
pozdrawiam
Marek
aro 59
Ekspert
Offline
Wiadomości: 1263
--- Marek ---
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #222 :
Październik 25, 2011, 21:17:40 »
Rozumiem teÂż Ciebie Januszu.
Ty maj¹c przez ca³y ten spektakl œwiadomoœÌ u³omnoœci rzeczywistej kobiety
ktĂłra byÂła tematem tej sztuki
nie zgadzasz siĂŞ z wizjÂą autora
Âżeby przedstawiaĂŚ to w sposĂłb komediowy.
Zapisane
pozdrawiam
Marek
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
Offline
Wiadomości: 2767
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #223 :
Październik 25, 2011, 21:19:30 »
Marku, chyba trafiÂłeÂś w sedno...
Zapisane
Pytasz mnie, jak graÂł Ăłw pianista? W jego grze byÂło coÂś ludzkiego: pomyliÂł siĂŞ...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Monika_Aleksandra
Monika
Administrator
Ekspert
Offline
Wiadomości: 1049
Odp: Teatr Telewizji
«
Odpowiedz #224 :
Październik 26, 2011, 18:11:33 »
Cytat: Janusz1228 Październik 25, 2011, 18:57:00
Gdy tak piszemy tu o specyfice czasów w których ¿y³a FJ i wspó³czesnych realiach to nagle uzmys³owi³em sobie, ze realia tej sztuki s¹ absolutnie ponadczasowe. Przecie¿ sam kiedyœ uczestniczy³em w koncercie dzieci z zespo³em downa. Oczywiœcie, mo¿ecie sobie wyobraziÌ, ze dokonania tych dzieciaczków mia³y siê nijak do naszego wyobra¿enia o muzyce. Ale przecie¿ nie o to chodzi³o, by wmawiaÌ komukolwiek, ze dzieciaczki te sa równie "sprawne" muzycznie, jak ich zdrowi koledzy. Nikt z publicznoœci nie okazywa³ swej dezaprobaty, bo publicznoœc by³a na taki koncert dobrze przygotowana. Czyli dok³adnie tak, jak w przypadku Florence Jenkins.
Pytanie i moja w¹tpliwoœÌ powraca w innym kontekœcie: czy dobrym pomys³em jest wystawianie komedii, której g³ównym motywem s¹ ludzkie u³omnoœci i czy naprawdê nie razi Was, ¿e publicznoœÌ w czasie takiego spektaklu wspaniale siê bawi³a. A przecie¿ to nie by³a jakaœ abstrakcyjnie napisana komedia. To by³a opowieœÌ o prawdziwej, zapisanej kartami w historii, upoœledzonej kobiecie...
Moim zdaniem g³ównym motywem by³o osi¹ganie szczêœcia. Nie uwa¿am, ¿e Florence by³a upoœledzona. Gdybym wysz³a z tego za³o¿enia, sama musia³abym siê nazwaÌ upoœledzon¹.
Zapisane
Strony:
1
...
13
14
[
15
]
16
17
...
20
Do góry
Drukuj
« poprzedni
następny »
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
DziaÂły forum
-----------------------------
=> Regulamin forum i ogÂłoszenia
=> Chopin
=> Muzyka
===> PÂłyty
===> ArtyÂści i ich muzyka
=> Wydarzenia
=> O wszystkim i o niczym
Ładowanie...
Polityka cookies
Darmowe Fora
|
Darmowe Forum
kalinowatyper
animilkowo
twistedgamers
neder-live
mini-land